Optymalizacja w kampanii w Google Ads

Optymalizacja w kampanii w Google Ads

Jednym z elementów przygotowania każdej kampanii w Google Ads jest określenie potencjalnych słów kluczowych, które użytkownicy zainteresowani naszymi produktami mogą wpisywać w wyszukiwarce Google. Kolejnym krokiem jest stworzenie dla nich dopasowanych i atrakcyjnych reklam, jakie kierować będziemy na odpowiednie strony docelowe. Wraz z czasem trwania kampanii i większą liczbą informacji, które do nas spływają, zaczynamy dodawać nowe słowa i usuwać te, które nie mają żadnego potencjału.

Kampania powoli się rozwija. Te słowa kluczowe, które w naszej opinii niosą ze sobą większy potencjał na przyniesienie nam konwersji z reguły dostają większą stawkę, aby tym samym zwiększyć ich ekspozycje. Z kolei te z mniejszym potencjałem marginalizujemy, aby ich udział w budżecie istotnie się zmniejszył.

Wykluczające słowa kluczowe

Innymi słowy pracujemy nad optymalizacją. Rutynowych czynności, które trzeba regularnie wykonywać w każdej kampanii jest całe mnóstwo. W tym artykule skupimy się jednak wyłącznie na słowach kluczowych i to wcale nie tych, które dodajemy, aby nas znaleźli, ale wręcz przeciwnie. Skupimy się na określeniu tych, po których nie chcemy być znalezieni. Ten artykuł poświęcony jest więc „Wykluczającym Słowom Kluczowym”.

Jest to jeden z najważniejszych elementów optymalizacji, o jakim wielu zarządzających kampaniami w Google Ads zapomina, a przez który koszty mogą istotnie wzrosnąć.Załóżmy, że prowadzicie mały lokalny biznes polegający na naprawie pralek w Warszawie. Interesują Was więc klienci, którym zepsuła się pralka. Taki potencjalny klient mógłby wpisywać na przykład frazę:„Naprawa Pralek Warszawa”. I taką też frazę w różnych rodzajach dopasowania wpisaliście do swojej listy słów kluczowych.

Jeżeli więc potencjalny nieszczęśnik, któremu po 15 latach wiernej służby wysiadła pralka wpisze w wyszukiwarce „Naprawa Pralek Warszawa Ochota” to Wasza reklama ma duże szanse, że się wyświetli. Super. Jest spora szansa, że zyskaliście klienta. Środki wydane na reklamę może się zwrócą.

A co jeśli w tym samym czasie ktoś, kto poszukuje pracy, chciałby zatrudnić się jako osoba naprawiająca pralki?  Taka osoba, może też wpisać podobna frazę: „Naprawa pralek Warszawa praca”. Wasza reklama znowu się wyświetli, gdyż zawiera oczekiwaną przez Was frazę. Prawdopodobieństwo jednak, że ta osoba będzie chciała naprawić u Was pralkę jest raczej niewielkie, natomiast prawdopodobieństwo, kliknięcia w reklamę jest wysokie, gdyż osoba szukająca pracy, może chcieć przejrzeć Waszą stronę, czy przypadkiem nie macie ogłoszeń o pracę. Jest to oczywiście jedynie przykład, ale liczbę takich przypadków można mnożyć. Jeżeli stanowią one jedynie ułamek wyszukiwań, to problem jest niewielki i można z nim żyć.

Czasami jednak jest tak, że liczba błędnych zapytań może być nawet większa od tych właściwych. Wszystko zależy od biznesu jaki prowadzimy i od słów kluczowych, których użyliśmy na początku.

Dopasowania ścisłe

Jednym z rozwiązań na zmniejszenie liczby niewłaściwych kliknięć jest ustalanie słów kluczowych w dopasowaniu ścisłym, czyli takim, w którym tylko dokładnie określona przez nas fraza, wpisana przez użytkownika, może spowodować wyświetlenie się naszej reklamy. W systemie Google Ads takie dopasowanie wpisuje się w kwadratowych nawiasach [naprawa pralek Warszawa].

W takim jednak przypadku hasło „Naprawa Pralek Warszawa Ochota” czy też „Naprawa Pralek Warszawa Praca” nie spowoduje wyświetlenia się naszej reklamy. W pierwszym przypadku jest to z niekorzyścią na dla nas, gdyż zmniejszamy szansę na pozyskanie klienta, a w drugim z korzyścią, gdyż nie zapłacimy za niewłaściwe kliknięcie.

Można oczywiście spróbować wpisać wszystkie kombinacje, które przyjdą nam do głowy, uwzględniające na przykład każdą dzielnicę w Warszawie. W praktyce jest to jednak bardzo trudne do zastosowania, gdyż nie jest łatwe przewidzenie wszystkich możliwych wariantów fraz wpisywanych przez klienta. Wpisanie każdej dzielnicy może nie wystarczyć, bo co w przypadku, gdy osoby zaczną wpisywać ulice. A tych w Warszawie jest kilka tysięcy.

Decydując się więc na frazy w dopasowaniu ścisłym, mamy pewność, że na naszą stronę trafi większy odsetek właściwych klientów, jednak liczba odwiedzin zmniejszy się. W ten bowiem sposób zamykamy się na tych, którzy potencjalnie mogliby przynieść nam jakiś biznes, ale swoją frazę sformułowali inaczej.

Wykluczenia

I tutaj z rozwiązaniem przychodzą nam Wykluczające Słowa Kluczowe. Przygotowując Kampanię warto więc się zastanowić, jakie słowa kluczowe nie będą opłacalne. W naszym przypadku byłoby to więc na przykład słowo „praca”. W zależności od rodzaju prowadzonego biznesu będziemy wykluczać inne słowa kluczowe.  Jeżeli prowadzimy firmę zajmującą się przewozem lotniczym ludzi może warto wykluczyć takie słowa jak katastrofa czy awaria, a także balon czy motolotnia. Osoby sprzedające drogie, ręcznie robione ozdoby dekoracyjne na pewno będą chciały wykluczyć ruch, które zawiera słowo „ tanie”. Lekarz weterynarz, który leczy tylko koty, zapewne będzie chciał wykluczyć słowo „psy”.

Skąd brać wykluczające słowa kluczowe?

Pierwszą listę musimy przygotować samodzielnie. Dla popularnych branży jest duża szansa, że gotową listę znajdziemy w Internecie. Byłbym jednak ostrożny w jej zastosowaniu. Lepiej zaufać swojej własnej logice i wyczuciu.

W naszej agencji przerobiliśmy już setki kampanii, więc mamy już spore doświadczenie, jakie słowa kluczowe w przypadku jakich klientów należy wykluczyć od razu na samym początku. Pozwala nam to ominąć proces uczenia się na błędach i już na starcie zaoszczędzić trochę budżetu.

Doświadczenie jednak nauczyło nas, że nie wszystko da się przewidzieć od razu. Życie wielokrotnie potrafi nas zaskoczyć i listę wykluczonych słów kluczowych należy optymalizować ciągle. A jednym ze sposobów jej poszerzania jest przeglądanie fraz, które spowodowały wyświetlenie się naszej reklamy.Dla przykładu, jeden z naszych klientów, warszawski dom pogrzebowy zaczął wyświetlać się na frazę kluczową „zakład pogrzebowy kabaret”. Trudno wyobrazić sobie bardziej niepasujące do siebie słowa i wątpliwe jest, że potencjalny klient, któremu właśnie zmarła bliska osoba w taki właśnie sposób będzie szukał firmy, która ma zająć się jej pochówkiem. Skąd więc takie słowo w wynikach wyszukiwania? Okazuje się, że jest to popularny temat różnych kabaretów. Kiedyś dawno temu nagrał jeden Zenon Laskowik, a w bardziej współczesnych czasach Kabaret Młodych Panów. Ten ostatni na YouTube ma ponad 5 milionów wyświetleń. Trzeba mieć naprawdę dużą wyobraźnię, aby już na etapie planowania wykluczyć słowo „kabaret” i bardziej prawdopodobne jest, że dopiero z biegiem czasu podczas optymalizacji na taką frazę się natkniemy. Jest to jedynie przykład, ale zapewniam Was, że przeglądając słowa kluczowe wielokrotnie natkniemy się na podobne „kabarety”.

Optymalizacja wykluczających słów kluczowych jest więc jednym z podstawowych zadań optymalizatora. Należy je przeglądać regularnie. Z Każdym tygodniem lista ta będzie rosła, a nasz system obrony przed niewłaściwym ruchem będzie coraz szczelniejszy.

Poprawa CTR i skuteczności reklam

Ale po co właściwie to robić, skoro i tak osoba, która chce obejrzeć kabaret raczej nie kliknie na reklamę? To prawda szanse są mniejsze, jednak nie zerowe. Dużo ludzi klika w reklamę przez przypadek. To po pierwsze.

Po drugie i ważniejsze wykluczanie słów kluczowych ma ogromny wpływ na wskaźnik klikalności, zwany również CTR (click through rate). Jest to informacja, jaki odsetek wyświetleń naszej reklamy powoduje kliknięcie. Google faworyzuje zawsze te reklamy, które klikają się częściej. Jeżeli więc uda nam się wykluczyć wszystkie niewłaściwe słowa kluczowe lub te, które nie rokują, nasza reklama stanie się dużo lepiej dostosowana do potrzeb użytkownika, a co za tym idzie jej skuteczność wzrośnie. Ludzie po prostu częściej będą ją klikać. CTR będzie wyższe.

CTR obok wskaźnika trafności reklamy oraz jakości strony docelowej jest jedną ze składowych wyniku jakości słowa kluczowego. Wynik ten z kolei jest jednym z głównych elementów (razem z Max CPC – czyli maksymalną stawką, którą jesteśmy gotowi zapłacić za pojedynczy klik), jaki warunkuje na której pozycji w wynikach wyszukiwania pojawi się nasza reklama.

Im wyższy wynik jakości, tym nasza reklama pojawi się wyżej. Może być nawet tak, że jak mamy ustaloną maksymalną stawkę za kliknięcie niższą niż nasz konkurent, ale nasz wynik jakości jest lepszy to i tak wyświetlimy się ponad nim.  Nie tylko, że zapłacimy za kliknięcie mniej to także zbierzemy więcej kliknięć od konkurencji. Wierzcie mi, że różnica pomiędzy 1 a 4 pozycją w wynikach wyszukiwania jest ogromna.

Nie przesadźmy jednak w optymalizacji

Pamiętajmy o umiarze. Wykluczyć można naprawdę wiele, ale jak wykluczymy za dużo to potencjał naszej kampanii zacznie spadać. Jeżeli więc od razu widzimy, że dane słowo kluczowe nie pasuje nam do biznesu, jak na przykład „kabaret” to wykluczyć możemy je bez wahania. Jeżeli jednak dane słowo kluczowe potencjalnie może przynieść nam klientów, ale nie jesteśmy pewni jak wielu to poczekajmy, aż zbierze się wystarczająca ilość danych, aby móc to ocenić.

Wyświetlenia na poziomie kilku czy też kilkudziesięciu pojedynczych sztuk to może być kwestia przypadku. Niski lub wysoki CTR może jeszcze nic nie oznaczać w takich wypadkach. Jednak już kilkaset wyświetleń daje nam jaśniejszy obraz i więcej danych do podjęcia decyzji.

To, jak szybko powinniśmy wykluczyć dane słowo, zależy od wielu czynników. Jednym z nich jest wielkość naszego budżetu. Jeżeli jest on bardzo duży i zależy nam na szybkim dotarciu do dużej ilości klientów, to pewien margines błędu na nietrafione kliknięcia musimy sobie zostawić. Z kolei przy małym budżecie, gdy chcemy działać z chirurgiczną precyzją, lepiej wykluczać frazy budzące naszą wątpliwość od razu. Potencjał Internetu jest tak duży, że jak nie uda nam się uzyskać kliknięcia na daną frazę to uda nam się na inną. O wykluczonych frazach należy też pamiętać pod kątem przyszłych działań. Dla przykładu, jeżeli prowadzimy sklep z ceramicznymi ozdobami do domu, ale w naszej ofercie nie ma talerzyków to warto wykluczyć słowo „talerzyk”. Nie mniej jednak wiele biznesów z czasem ewaluuje i z biegiem casu w asortymencie może pojawić się talerzyk. Wtedy z kolei trzeba pamiętać, aby usunąć to słowo z fraz wykluczonych.

Podsumowanie

Brzmi skomplikowanie? Uwierzcie, nie jest to skomplikowane. Przy pewnym poziomie doświadczenia czynności optymalizacyjne zaczynają być naturalne. Jest to jednak czasochłonny proces i dlatego wielu właścicieli biznesów, którzy sami prowadzą swoje konto, często o tym zapomina, całkowicie nie wykluczając słów kluczowych lub robi to zbyt rzadko. I przez to marnują dużą cześć swojego budżetu.

Rozwiązaniem jest zatrudnienie agencji, oczywiście najlepiej naszej . Koszty obsługi systemu i prowizji z reguły z nawiązką zostają wynagrodzone poprawą efektywności oraz co najważniejsze, uwolnią Wasze zasoby czasowe, które będziecie mogli przeznaczyć na rozwój właściwego biznesu.

Zachęcamy do kontaktu!

Jak będzie wyglądało SEO w 2020?

Jak będzie wyglądało SEO w 2020?

Pozycjonowanie stron www z roku na rok staje się coraz bardziej wymagające w stosunku do specjalistów SEO i agencji, które oferują usługi pozycjonowania. Wprowadzenie strony www pod konkretną frazą do TOP10 wymaga czegoś więcej niż tylko wiedzy i doświadczenia. Zmiany, jakie zachodzą w SEO są tak częste, że to, co było aktualne i skuteczne rok temu, dzisiaj już nie działa. Pozycjonowanie bez nakładów finansowych na mocne miejsca, w których można zamieścić link, nie będzie już miało większego sensu. Wszelkie tezy mówiące o tym, że dobry kontent i profesjonalna optymalizacja oraz odpowiedni dobór słów kluczowych zapewnią pierwsze pozycje, wynikają z niewielkiego doświadczenia. Jest to sposób tłumaczenia swoich niepowodzeń przez specjalistę SEO, który zaczyna stwierdzać, że linkowanie już nic nie daje i nie ma sensu go stosować w pozycjonowaniu. Wszelkie tego typu tezy są dezinformacją, która ma przekonać klienta, że białe jest czarne, a czarne jest białe.

Nakłady finansowe

Współczesne SEO wymaga coraz więcej pracy a co za tym idzie również nakładów finansowych, które pozwolą na poszerzanie działań, są to np.: wysokiej jakości treści pisane przez specjalistów, nowe miejsca, w których możemy pozostawić link prowadzący do pozycjonowanej strony, czy testy różnych kombinacji, prowadzone przez osoby specjalnie zatrudnione w tym celu. Pozycjonowanie bezkosztowe, które nadal funkcjonuje i ma niewiele wspólnego z realnym pozycjonowaniem, sprawia, że klienci nadal nabierają się na oferty, które nie mają większych szans na osiąganie zakładanych celów. Wiele firm oferuje pozycjonowanie na zasadzie improwizacji, czyli kompletnie nie posiadają bazy miejsc do linkowania czy własnych stron zapleczowych, a dopiero po podpisaniu umowy rozglądają się za pakietami linków, czy kupują je w systemach wymiany linków SWL. Firmy takie nie inwestują w realny rozwój zaplecza swoich usług i starają się jak najniższym kosztem osiągać efekty. Przykładem może być brak zatrudnionych na etacie specjalistów, a prace zlecane są przypadkowym osobom z portali ogłoszeniowych, które chcą sobie dorobić i nie interesuje ich generowanie sobie dodatkowych kosztów. W 2020 roku tego typu podejście bez odpowiednich inwestycji w prawdziwie wyspecjalizowaną kadrę i narzędzia, sprawią, że SEO oferowane przez takie podmioty będzie coraz mniej efektywne. Może będzie kosztować niewiele, ale rezultaty też będą niewielkie.

Testowanie i jeszcze raz testowanie

Ale po co właściwie testować i tracić czas oraz pieniądze, skoro pozycjonowanie to optymalizacja, tworzenie treści i dodawanie linków? W 2020 roku szablonowe podejście do pozycjonowania oraz trzymanie się pewnych mechanizmów i twierdzenie, że są skuteczne, nie pozwoli osiągnąć wysokich pozycji, a TOP 3, TOP 5 czy TOP 10 nie wspominając. Najlepszym tego przykładem jest wysyp ofert pracy na zatrudnienie specjalistów SEO. Duże i średnie firmy w wyniku braku efektów wolą zatrudniać specjalistów w swojej firmie i zapłacić więcej, niż miesiącami czekać na jakiekolwiek wzrosty. Jednakże wiele firm nie może sobie pozwolić na eksperymenty i czekać aż wypalą. Dlatego najlepsze usługi SEO w 2020 roku będą oferować podmioty, które idą cały czas do przodu i inwestują w poszukiwanie oraz testowanie nowych rozwiązań z zakresu pozycjonowania. Prognozujemy, że w 2020 roku branża SEO wejdzie w etap wewnętrznego oczyszczania, czyli to rynek będzie eliminował agencje, które funkcjonują według zasady mówiącej o maksymalnym zysku z jednoczesnym ograniczaniem kosztów do minimum. SEO w 2020 roku stanie się dziedziną marketingu internetowego, wymagającą zaangażowania finansowego w zwiększanie budżetów na poszukiwanie nowych metod i rozbudowę silnego zaplecza technicznego. Prowadzenie testów w ciągły sposób stanie się uzupełnieniem listy obowiązkowych czynności, jakie będzie musiał wykonywać specjalista SEO. Bez tego pozycjonowanie będzie praktycznie niemożliwe. Wynika to z coraz częstszych zmian, jakie zachodzą w wyszukiwarce Google. Twierdzenie, że zmiany, które zachodzą w Google nie mają wpływu na powszechnie stosowane metody, czyli katalogowanie, SWL czy precle lub wpisy na forach internetowych, jest zakłamywaniem rzeczywistości. Branża SEO jak każda inna jest pełna mitów oraz faktów i tajemnic, niektóre prawdy są często przemilczane. To właśnie dlatego, możliwe jest manipulowanie klientem przez nieuczciwe podmioty, które mają niewiele wspólnego z profesjonalizmem i interesują się tylko szybkim zarobkiem i podpisaniem długoterminowej umowy.

Czy sama optymalizacja i kontent załatwią sprawę?

Coraz częściej pojawiające się informacje na polskich jak i zagranicznych blogach branżowych, pokazują niepokojący trend w branży. Otóż część specjalistów zaczyna przekonywać swoich odbiorców, że nowoczesne SEO to wysokiej jakości kontent, optymalizacja oraz odpowiedni dobór słów kluczowych. Linkowanie oraz jego formy i miejsca, w jakich zamieszczane są linki, od jakiegoś czasu są marginalizowane i uznawane za zbędne. Oczywiście wnioski takie zapewne wynikają z barku skuteczności prowadzonych działań SEO i nieumiejętnym budowaniu bazy linków. Jak powszechnie wiadomo, to właśnie poszukiwanie miejsc do linkowania, tworzenie własnych miejsc, testowanie czy zatrudnianie osób, aby to wykonywały, jest najbardziej kosztowne i najbardziej ryzykowne. Dlatego też, aby przekonać potencjalnego klienta, łatwiej jest powiedzieć, że coś już nie działa niż przekonać, że nie ilość a jakość. Rok 2020 może definitywnie wyeliminować z rynku podmioty, które tworzą lub powielają niczym niepotwierdzone tezy na temat sposobów pozycjonowania. Oczywiście co roku, zwłaszcza na jego początku pojawiają się informacje, że coś miało nie działać a działa. Niestety na takich wypowiedziach cierpi cała branża oraz rzetelnie podchodzące do swojej pracy podmioty. Dlatego warto patrzeć krytycznie i mieć świadomość, że za darmo czy nikłym nakładem finansowym nie osiągniemy zakładanych rezultatów.

Pełna dostępność stron WWW i serwisów administracji od 2020 roku

Pełna dostępność stron WWW i serwisów administracji od 2020 roku

Strony internetowe to jeden z najbardziej widocznych kanałów komunikacyjnych dostępnych dla użytkowników, którzy poszukują w sieci informacji na temat danego podmiotu. Strona WWW służy nie tylko do ekspozycji firmy w wirtualnej przestrzeni, jest to także sposób na nawiązywanie kontaktów z otoczeniem

Rok 2020 przyniesie wiele zmian. Jedną z nich jest uchwalenie przez Radę Ministrów ustawy mówiącej o dostępności cyfrowej stron internetowych i aplikacji mobilnych wszystkich podmiotów publicznych.

Jak wygląda sytuacja obecnie?

Obecnie ponad połowa witryn administracji rządowej i samorządowej nie jest ogólnie dostępna. W ramach tego projektu, dostępność należy rozumieć jako zasady i techniki, które powinno się stosować przy projektowaniu, tworzeniu, utrzymywaniu i aktualizowaniu stron internetowych oraz aplikacji mobilnych. Ułatwienie ma dotyczyć również osób niepełnosprawnych, aby korzystanie ze strony internetowej było możliwe również dla nich.

Do najważniejszych wdrożeń należą:

  • Jednolity standard dostępności – który dotyczy wszystkich organów publicznych (Sejmu, Senatu, Kancelarii Prezydenta, placówki medyczne)
  • Zasada alternatywnego dostępu – oznacza, że najważniejszą informacją, jest ta, która niesiona jest przez publikowany dokument
  • Zasada priorytetu dostępności – muszą być zamieszczane informacje, które niosą ze sobą skutki i konsekwencje prawne, takie informacje powinny być priorytetowe
  • Informacja zwrotna – obywatel, który składa wniosek, informuje tym samym urząd, że dana informacja jest dla niego ważna
  • Deklaracja dostępności – jest to przewodnik dla osób z niepełnosprawnością, który ułatwi poruszanie się po stronie internetowej urzędu

W efekcie, obywatele skorzystają na szerszym dostępie do informacji prezentowanych przez sektor publiczny, co z kolei bezpośrednio przyczyni się do łatwiejszego korzystania z przysługujących im praw.

Sankcje, za niewywiązanie się z przekazywania informacji

Przepis zawarty w art. 595 § 1 KSH przewiduje karę grzywny w wysokości 5.000,00 zł dla osób, które, będąc członkiem zarządu spółki kapitałowej albo komplementariuszem spółki komandytowo-akcyjnej uprawnionym do reprezentowania spółki, dopuszczają do tego, że informacje na stronach internetowych spółek, nie zawierają minimalnego zakresu danych, o którym mowa w art. 127 § 5 i art. 374 § 1 KSH. Grzywnę nakłada sąd rejestrowy.

Dodatkowo, naruszenie wymogów wynikających z art. 374 KSH może skutkować również odpowiedzialność odszkodowawczą za szkodę wyrządzoną spółce na podstawie art. 483 KSH, zgodnie z którym członek zarządu, rady nadzorczej oraz likwidator odpowiada wobec spółki za szkodę wyrządzoną działaniem lub zaniechaniem sprzecznym z prawem lub postanowieniami statutu spółki, chyba że nie ponosi winy.

KONCEPCJA GRAFICZNA JAK ZBUDOWAĆ WIZERUNEK MARKI?

W jakim celu tworzona jest identyfikacja wizualna?

Spójna identyfikacja wizualna to sposób na pozostanie w pamięci klienta na dłużej. Na jej całokształt składa się szereg elementów graficznych i typograficznych. Tworzona jest w celu kreowania pozytywnego wizerunku, przekazania wartości oraz tworzenia tożsamości firmy. Wizerunek marki utrzymany w konkretnej koncepcji graficznej wyróżnia się na tle konkurencji, zwiększa rozpoznawalność i buduje przywiązanie klientów w przyszłości wpływając na ich decyzje zakupowe. Odpowiednio zbudowana koncepcja graficzna jest świetnym narzędziem marketingowym.

Co składa się na identyfikację wizualną
Identyfikacja offline

Najważniejszymi składowymi koncepcji graficznej są nazwa firmy oraz adekwatnie od jej charakteru zaprojektowane logo. Logo firmy może składać się z jednego bądź kilku elementów. Pierwszym z nich jest znak graficzny, fachowo nazywany sygnetem, który ma za zadanie przedstawiać charakterystyczny dla marki znak lub element. Kolejnym elementem jest logotyp, czyli część słowna, w której może być zawarta nazwa firmy. Opcjonalnie w logo możemy umieścić slogan, zwany również „tagline”. Kolory użyte zarówno w logo, jak i w innych materiałach mogą wpływać nie tylko na odbiór marki, ale także sugerować jej charakter i obszar działalności. Przykładem mogą być firmy ubezpieczeniowe, które zazwyczaj używają niebieskich oraz zielonych kolorów symbolizujących spokój oraz zaufanie. Również wybór odpowiedniego kroju pisma może wpłynąć na odbiór firmy i uklasyfikować ją jako tradycyjną, nowoczesną, designerską, patrzącą w przyszłość lub… zupełnie nie zapadającą w pamięć, jeśli wybrany font nie będzie posiadał żadnego charakterystycznego lub kojarzącego się z firmą elementu. Te składowe są podstawą do stworzenia całej koncepcji, na którą składają się także wszelkie druki firmowe, wizytówki, teczki, wzory dokumentów, materiały marketingowe i reklamowe (plakaty, ulotki), ale także ubrania pracowników, opakowania produktów czy wystrój wnętrz, a nawet kształt budynków firmowych.

Identyfikacja online

Równie ważną rolę w tworzeniu koncepcji graficznej pełni Internet, który często jest pierwszym miejscem styku konsumenta z przedsiębiorstwem. Identyfikacja wizualna w Internecie oraz mediach społecznościowych powinna być zgodna pod względem graficznym i typograficznym ze wszystkimi elementami występującymi offline. Co więcej, w przypadku Internetu koniecznie jest rozszerzenie projektu o dodatkowe elementy, takie jak wygląd strony internetowej, formularzy, informacji, a także materiałów publikowanych na wszystkich portalach społecznościowych.

Tworzenie koncepcji graficznej

Stworzenie identyfikacji wszystkich elementów graficznych związanych z firmą nie należy do najprostszych zadań. Podczas wstępnego tworzenia koncepcji należy wziąć pod uwagę historię i znaczenie firmy, odbiorców, do których kierowane są produkty lub usługi, ofertę, dotychczasowe i przyszłe działania marketingowe i reklamowe, a także kierunek, w którym podąża firma. Identyfikacja wizualna jako element budowania tożsamości marki musi być zgodna z wartościami, które firma posiada. Dlatego przed przystąpieniem do prac należy zebrać jak najwięcej informacji – od planu marketingowego firmy po charakter klientów, zarówno obecnych, jak i przyszłych.

Co firma może zyskać

Identyfikacja wizualna tworzy jasny, niewerbalny przekaz, który podświadomie odczytany przez klienta jest w stanie wywołać skojarzenia i utrwalić je jeszcze przed skorzystaniem z usług firmy lub kupnem produktu. Warto zadbać o stworzenie identyfikacji, która zapadnie klientowi w pamięć. Rynek jest przesycony wieloma firmami, dlatego pierwsze skojarzenie i zdobycie zaufania może spowodować, że po dany produkt klient sięgnie wyłącznie z powodu przemawiającej do niego koncepcji graficznej a przez to – pozytywnych skojarzeń i wyobrażenia o marce.

REKLAMY DISPLAYOWE

Czym są reklamy displayowe? 

Zastanawiałeś się kiedyś jak to się dzieje, że na ekranie swojego laptopa lub telefonu widzisz produkty lub usługi, które faktycznie Cię interesują, i które niedawno oglądałeś? Taka forma marketingu to właśnie reklamy displayowe inaczej RDA (Responsive Display Ads)Są to reklamy graficzne, które znajdują się na stronach internetowych, wyświetlane są one zarówno na urządzeniach mobilnych, jak i komputerach, a po wejściu w reklamę użytkownik zostaje przeniesiony na stronę docelową.

Elastyczne reklamy displayowe, automatycznie dopasowują swój format, wygląd i rozmiar wyświetlania, w taki sposób, aby pasować się do każdej przestrzeni reklamowej w sieci  Google. Agencja marketingowa pomoże odpowiednio dobrać zdjęcia, logotyp firmy i stworzy angażujący opis reklam, a system uczący się samodzielnie wygeneruje odpowiedni baner. Pomimo znaczącej pomocy Google w tworzeniu reklamy, nie obejdziemy się bez czynnika ludzkiego, jakim jest wyczucie estetyki, doświadczenie w tworzeniu ciekawych tekstów oraz znajomość ustawień kampanii reklamowych. Jak w każdej reklamie i tutaj również musimy odpowiednio wybrać grupę docelową do której adresujemy naszą ofertę.

Jak działają tego typu reklamy?

Mechanizm funkcjonowania tego typu reklam najlepiej wyjaśnić porównując je do starego typu standardowych reklam displayowych.

Banery reklamowe w regularnych rozmiarach i stałej kreacji, których używano dotychczas, musiały być wcześniej przygotowane i zaprojektowane w sposób zgodny z wymogami Google, co było bardzo czasochłonnym i kosztownym przedsięwzięciem. Jednak nigdy nie było pewności, czy dana kreacja będzie atrakcyjna dla użytkowników stron, czy nie.

Dzięki funkcji automatycznego generowania grafiki z wykorzystaniem przesłanego materiału stworzone w ten sposób reklamy elastyczne będą zdecydowanie bardziej dopasowane do każdej dostępnej przestrzeni w sieci reklamowej Google, a ponadto będą pasować także do układu i szaty graficznej strony, na której się wyświetlą.

Do stworzenia tego typu reklamy możemy użyć wielu plików — do 15 obrazów, 5 nagłówków, 5 logo, 5 opisów, a nawet 5 wideo, które Google wykorzysta do wygenerowania idealnej grafiki reklamowej.

Reklamy o zwiększonej skuteczności

Odnosząc się do badań przeprowadzonych przez Google, 60% użytkowników przyznało, że reklamy, które zawierają w sobie wideo wpływają na decyzje zakupowe lub inspirują ich do zrobienia zakupów oraz stwierdziło, że są bardziej skłonni do zareagowania na reklamę wideo niż na statyczny baner, który widzą gdzieś z boku na odwiedzanej stronie.

Mając na uwadze wyniki powyższego badania i to, że Google pozwala na dodanie nawet do 5 filmów o długości 30 sekund, reklamy elastyczne mogą znacząco wpłynąć na podwyższenie współczynnika konwersji i zwiększenie wydajności kampanii.

Przesyłanie reklam graficznych HTML5

Reklamy graficzne mogą również wykorzystywać HTML5 do wyświetlania animowanych obrazów. Pozwala to tworzyć atrakcyjniejsze i bardziej interaktywne reklamy. Działa to na klienta jak magnes, który skupia jego uwagę na prezentowanej reklamie.

Animacja w połączeniu z atrakcyjnym, chwytliwym tekstem działa mocniej na internautów niż tekst, który może zostać łatwo pominięty podczas surfowania w sieciBanery w HTML5 jest przede wszystkim kompatybilny z urządzeniami mobilnymi, ale również jedną z jego kluczowych zalet jest to, że jest on wyżej eksponowany przez system reklamowy Google.

Do zalet HTML5 należy: krótkie ładowanie grafiki i brak konieczności instalowania oprogramowania do jej wyświetlania oraz dużo lepsza jakość. Posiada większą interaktywność i rozbudowane możliwości w porównaniu do standardowych reklam.

W HTML5 możemy: wejść w konkretny elementy, odpowiedzieć na pytanie podobne do gier (np.: Milionerzy), a po jej zakończeniu możemy zaprezentować kod na zakupy w naszym sklepie lub aplikacji. Dodatkowo możemy stworzyć mini slider najbardziej popularnych produktów ze zmieniającymi się cenami, pokazując, które produkty są obecnie w promocji. Co więcej, można stworzyć interaktywną mini mapę pokazującą najbliższe sklepy. To nie jest po prostu kolorowy baner typu „Kliknij albo nie kliknij”. Mamy możliwość zaangażowania potencjalnego klienta jeszcze zanim wejdzie na naszą stronę. Oferujemy stworzenie kampanii marketingowej skrojonej idealnie na potrzeby klienta, rynku i użytkowników – co w konsekwencji może zagwarantować wybicie się na tle konkurencji oraz stworzenie czegoś oryginalnego, nietypowego dla odbiorców. Dlatego warto skorzystać z tego typu rozwiązania i zgłosić się do agencji marketingowej.

Czy warto inwestować w reklamy displayowe?

Reklamy displayowe to forma płatnej reklamy. Dlatego najważniejszą rzeczą jest budżet, którym firma może dysponować. Wydać pieniądze w Google jest łatwo, trudniej jest wyliczyć, ile środków finansowych warto zainwestować w reklamy. A rzeczą najtrudniejszą jest zaplanowanie kampanii budowania marki, dlatego najlepiej zgłosić się do agencji marketingowej, w której specjaliści zaplanują Waszą kampanię oraz przenalizują budżet, który posiada firma. Ta forma reklamy jest bardzo efektywna i przynosi wiele korzyści, dlatego coraz więcej osób się na nią decyduje.

Witamy w WordPressie. To jest twój pierwszy post. Edytuj go lub usuń, a następnie zacznij pisać!

Secured By miniOrange